niedziela, 3 sierpnia 2014

Sałatka z pomidorów i fety

Taka sałatka wyjęta z lodówki będzie świetnie orzeźwiać w upalne dni. W tym sezonie robiłam ją już kilka razy. Można dodać do niej zioła, można przegryzać pieczywem czosnkowym. Najsmaczniejsza latem, gdy mamy dostęp do zdrowych gruntowych pomidorów i papryki.

Składniki:

  • 1 op. sera feta (ja wybieram mniej tłusty)
  • 1 małe opakowanie kukurydzy
  • 2 małe jabłka
  • 3 duże soczyste pomidory
  • 1 duża czerwona papryka
  • 4 ogórki kiszone tradycyjnie (nie na occie)
  • majonez (łagodny) lub gęsty jogurt naturalny
  • świeżo mielona sól i pieprz czarny
  • szczypta tymianku lub bazylii
  • można dodać natkę pietruszki lub koperek

 Ser feta kroimy w kostkę, kukurydzę odsączamy i lekko odciskamy. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Paprykę dokładnie myjemy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w kostkę lub paski, posypujemy solą i cukrem, a gdy puszczą sok, odciskamy. Ogórki kroimy w kostkę i odciskamy nadmiar wody.

W małym pojemniczku mieszamy majonez/jogurt, sól, pieprz i zioła. Dodajemy do pokrojonych składników sałatki. Dokładnie mieszamy i wkładamy na kilka godzin do lodówki (musi być dobrze schłodzona).








Sałatka zamiast kanapki!

czwartek, 10 lipca 2014

Dżem truskawkowy z rabarbarem i aronią


Dobry przepis na dżem lekko kwaskowy. Polecam wszystkim, którzy nie lubią bardzo słodkich przetworów. Świetny do wszelkiego rodzaju racuchów :)
Dobry pomysł na wykorzystanie zamrożonej aronii - zwykle mam jej sporo w zamrażalniku :)





Składniki:
  • 2 kg truskawek
  • 3 grube łodygi rabarbaru
  • 200 g aronii (mrożonej)
  • sok z 1/2 cytryny
  • ok. 450 g cukru


Truskawki myjemy, obieramy, przekrawamy (choć niekoniecznie).
Rabarbar dokładnie myjemy i kroimy w ok. 2 cm kawałki.
Aronię rozmrażamy, lekko ugniatamy tłuczkiem.

Do garnka z nieprzywierającą powłoką wrzucamy truskawki i rabarbar, podsmażamy kilka minut i wtedy dodajemy aronię. Gdy ta troszkę zmięknie dodajemy sok z cytryny i cukier.
Gotujemy ok. godzinę. Odstawiamy w chłodne miejsce.
Smażymy jeszcze przez dwa następne dni po 1/2 do 1 godziny.

Po trzecim przesmażeniu możemy gorący dżem nakładamy do wyparzonych słoików.
Pasteryzujemy ok. 10 min.




czwartek, 26 czerwca 2014

Wątróbka cielęca w cebuli i ziołach

Nie jest łatwo dostać dobrą, zdrową i ładną wątrobę cielęcą. Ostatni raz przyrządzałam taką jakieś 2 lata temu. Co prawda nie każdy lubi wątróbkę, ale dobrze przyrządzona będzie smacznym dodatkiem do obiadu, dostarczy nam też mnóstwo niezbędnego żelaza, miedzi, cynku, kwasu foliowego oraz sporo witamin. Ważne jest, aby taką wątrobę najpierw pomoczyć w zimnej wodzie, a potem w mleku - to pozbawi ją gorzkiego smaku. Gdy ją moczymy, możemy zrobić w niej nożem kilka dziurek, aby mleko mogło dostać się do wnętrza wątroby.


Składniki:
  • wątroba cielęca ok. 400-500 g
  • woda, mleko - tyle, żeby przykryć wątrobę
  • 2 cebule
  • oliwa z oliwek
  • 2-3 liście laurowe
  • po kilka ziarenek ziela angielskiego oraz jałowca
  • sos sojowo-grzybowy
  • sól
  • pieprz zwykły, pieprz ziołowy
  • bazylia
  • estragon
  • śmietana 18%
  • mąka

 Wątrobę dokładnie płuczemy, a potem moczymy w zimnej wodzie (możemy 2-3 razy zmienić wodę). Następnie odlewamy wodę i zalewamy watrobę mlekiem, tak aby dokładnie ją przykryło.

Na patelni  rozgrzewamy 2-3 łyżki oliwy, wrzucamy pokrojoną w małą kostkę cebulę, chwilkę podsmażamy, dolewamy wody. Dodajemy liście laurowe, ziarna ziela angielskiego i jałowca. Dusimy kilka minut aż cebula przejdzie aromatem ziół. Wyjmujemy zioła z cebuli.

W czasie gdy cebula dusi się z ziołami, odsączamy wątrobę z mleka i kroimy na drobne paski.
Wrzucamy do cebuli (zaraz po wyjęciu liścia laurowego, ziarenek ziela ang. i jałowca) i podsmażamy. Gdy wątróbka się 'zetnie', podlewamy wodą i dodajemy kilka kropel sosu sojowo-grzybowego oraz po szczypcie pieprzu zwykłego oraz ziołowego.

Dusimy wątróbkę kilkanaście minut (co jakiś czas sprawdzamy, czy już jest miękka). Pod koniec duszenia dodajemy po pół łyżeczki bazylii oraz estragonu, łyżeczkę śmietany 18% i ok. łyżkę mąki (przesiewam sitkiem i delikatnie mieszam sos, aby nie zrobiły się grudki).

Na koniec [pamiętajmy!! na sam koniec] dodajemy szczyptę soli. Ważne, żeby nie przesolić (jeśli ktoś używa soli kuchennej warzonej - jest ona bardziej 'słona' niż morska, warto o tym pamiętać...).
Jeśli dodamy sól za wcześnie, wątróbka może stwardnieć i nie uzyskamy już zamierzonego efektu ;)
 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...